piątek, 26 listopada 2010
Bomb(k)owy wpis
Takie oto ubranka powstały w ostatnich dniach.
Pracuję też nad nowym wzorem ale jest ogromnie czaso- i koraliko- chłonny.
I jeszcze zdjęcia super rzeczy, które dostałam od Kariny - Niebieskiej, a które były do wygrania w jej candy.
Serdecznie zachęcam do odwiedzenia jej bloga. Ja sama zaglądam regularnie, bo zawsze znajduję tam śliczne kartki i ciekawe ATCiaki.
Pozdrawiam wszystkich i przypominam o moim candy.
niedziela, 21 listopada 2010
Jeszcze trochę gwiazdek
Dzisiaj dwie nowe gwiazdki i...
super przydasie, które udało mi się wygrać za wykonanie pracy na wyzwanie 8 w Diabelskim Młynie. Sponsorem nagrody był sklep Scrap Pasja (zdjęcie zapożyczone z bloga DM).
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moje candy.
super przydasie, które udało mi się wygrać za wykonanie pracy na wyzwanie 8 w Diabelskim Młynie. Sponsorem nagrody był sklep Scrap Pasja (zdjęcie zapożyczone z bloga DM).
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moje candy.
wtorek, 16 listopada 2010
Mój pierwszy albumik
To już kolejny post z serii "mój pierwszy..."
Ale to chyba dobrze bo znaczy, że się rozwijam :)
Dzisiaj chciałam się pochwalić zrobionym samodzielnie mini albumikiem. Jak już jakiś czas temu pisałam miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach "Album świąteczny - czyli jak zamknąć ducha świąt na kilku kartach" prowadzonych przez Kamaftut, które odbywały się w ramach krakowskiego Scrapfestu. W materiałach szkoleniowych :), które dostaliśmy była baza albumowa i wycinanki ze Scrapińca oraz papiery ILS. Ponadto można było korzystać z materiałów przygotowanych przez prowadzącą. Ponieważ podczas warsztatów zajęłam się oglądaniem i testowaniem nieznanych mi rzeczy scrapowych, zaczątek albumu który wtedy powstał całkowicie nie "trzymał się kupy ":)
Ale nie byłabym sobą gdybym nie podjęła wyzwania. Z lekkim opóźnieniem ale powstał - MÓJ PIERWSZY ALBUMIK.
Zastosowane kolory: biały, czerwony, zielony i złoty czyli te, które kojarzą mi się ze Świętami. I brokat, żeby się błyszczało.
Ale dosyć gadania zapraszam do oglądania :)
Do albumiku planuję wkleić zdjęcia a raczej zdjęciunia zrobione w święta.
Po bliższym przyglądnięciu można dopatrzyć sie kilku niekonsekwencji wynikłych głównie z tego, że część albumu została ozdobiona już na zajęciach, kiedy nie miałam jeszcze żadnej wizji całosci. Ale i tak jestem zadowolona. Przede wszystkim dlatego, że wreszcie się odważyłam :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i przypominam o moim candy :)
Ale to chyba dobrze bo znaczy, że się rozwijam :)
Dzisiaj chciałam się pochwalić zrobionym samodzielnie mini albumikiem. Jak już jakiś czas temu pisałam miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach "Album świąteczny - czyli jak zamknąć ducha świąt na kilku kartach" prowadzonych przez Kamaftut, które odbywały się w ramach krakowskiego Scrapfestu. W materiałach szkoleniowych :), które dostaliśmy była baza albumowa i wycinanki ze Scrapińca oraz papiery ILS. Ponadto można było korzystać z materiałów przygotowanych przez prowadzącą. Ponieważ podczas warsztatów zajęłam się oglądaniem i testowaniem nieznanych mi rzeczy scrapowych, zaczątek albumu który wtedy powstał całkowicie nie "trzymał się kupy ":)
Ale nie byłabym sobą gdybym nie podjęła wyzwania. Z lekkim opóźnieniem ale powstał - MÓJ PIERWSZY ALBUMIK.
Zastosowane kolory: biały, czerwony, zielony i złoty czyli te, które kojarzą mi się ze Świętami. I brokat, żeby się błyszczało.
Ale dosyć gadania zapraszam do oglądania :)
Do albumiku planuję wkleić zdjęcia a raczej zdjęciunia zrobione w święta.
Po bliższym przyglądnięciu można dopatrzyć sie kilku niekonsekwencji wynikłych głównie z tego, że część albumu została ozdobiona już na zajęciach, kiedy nie miałam jeszcze żadnej wizji całosci. Ale i tak jestem zadowolona. Przede wszystkim dlatego, że wreszcie się odważyłam :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i przypominam o moim candy :)
środa, 10 listopada 2010
Gwiazdkowe candy
Sama bardzo lubię ustawiać się w kolejce po słodycze a jeszcze bardziej lubię gdy zostaję wylosowana. A tak się składa, że już kilkakrotnie miałam szczęście :) Tak więc pora się odwdzięczyć.
Dlatego organizuję Gwiazdkowe candy.
A teraz kilka zasad.
1. Zapisy trwają do 11 grudnia, losowanie przewiduję 12 grudnia,
2. Zapisywać mogą się osoby POSIADAJĄCE bloga poprzez pozostawienie komentarza pod tym postem,
3. Proszę również o umieszczenie na swoim blogu powyższego zdjęcia z linkiem do tego posta lub do mojego bloga,
4. Jeśli informacja o candy będzie umieszczona w poście a nie w pasku bocznym proszę o podanie w komentarzu linka,
5. Proszę o linka również w sytuacji gdy nie da się trafić do Waszego bloga poprzez profil.
Troszkę to może skomplikowane ale chciałabym poznać Wasze blogi i te warunki mają mi to ułatwić :)
Aaa, i jeszcze coś o nagrodzie. Wylosuję jedną osobę, do której trafią TRZY GWIAZDKI. Na zdjęciu jest tylko jedna bo osobie wylosowanej wyślę zdjęcia gwiazdek, z których będzie mogła sobie wybrać.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam
Dlatego organizuję Gwiazdkowe candy.
A teraz kilka zasad.
1. Zapisy trwają do 11 grudnia, losowanie przewiduję 12 grudnia,
2. Zapisywać mogą się osoby POSIADAJĄCE bloga poprzez pozostawienie komentarza pod tym postem,
3. Proszę również o umieszczenie na swoim blogu powyższego zdjęcia z linkiem do tego posta lub do mojego bloga,
4. Jeśli informacja o candy będzie umieszczona w poście a nie w pasku bocznym proszę o podanie w komentarzu linka,
5. Proszę o linka również w sytuacji gdy nie da się trafić do Waszego bloga poprzez profil.
Troszkę to może skomplikowane ale chciałabym poznać Wasze blogi i te warunki mają mi to ułatwić :)
Aaa, i jeszcze coś o nagrodzie. Wylosuję jedną osobę, do której trafią TRZY GWIAZDKI. Na zdjęciu jest tylko jedna bo osobie wylosowanej wyślę zdjęcia gwiazdek, z których będzie mogła sobie wybrać.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam
niedziela, 7 listopada 2010
wtorek, 2 listopada 2010
Wymiana notesowa w Szufladzie
W październiku miałam przyjemność uczestniczyć w szufladowej wymianie notesowej. Moją partnerką była Amalia. W ramach wymiany należało przygotować notes o minimalnej powierzchni 100cm2. Jakież wiec było moje zdziwienie gdy zobaczyłam wielkość paczki, którą wysłała mi moja wymiankowa partnerka. Otwierałam ją z ogromnym zaciekawieniem. A w paczce znajdowały się: mały notesik do torebki, duży zeszyt A4 - obydwa pięknie ozdobione przez Amalię. I jeszcze kartka i czekolady i kawy i herbatki.
Do zdjęcia pozują jednak tylko notesy bo reszta nie doczekała :)
Mały notesik już wylądował w mojej torebce natomiast do zeszytu robi "podchody" Kuba, któremu bardzo spodobał się aniołek na okładce.
Początkowo nie miałam żadnego pomysłu na notes dla Amalii. Zaczęłam przeglądać jej bloga z nadzieją, że natknę się na jakieś wskazówki. I udało się. Powstał wiec taki notes.
Jako baza posłużył notes z fajnymi przekładkami zakupiony w Empiku. a do ozdoby wykorzystałam papiery, ćwieka i stempel motyla ze scrap.com, ćwieki z craft4you i rameczkę ze scrapińca.
Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w wymiance bo udało mi się poznać bardzo utalentowaną osobę jaką jest Ewa - Amalia. Po cichutku powiem, że właśnie prowadzimy "negocjacje" w sprawie prywatnej wymianki w bliżej nie określonej przyszłości :)
A Projektantkom Szuflady dziękuję za organizację.
I jeszcze na koniec zapraszam na stronę Scrap Festiwalu, gdzie znajduje się ankieta, w której można głosować na prace (scrapy) zgłoszone do festiwalowego konkursu. Głosowanie trwa do 5 listopada. Można pooglądać piękne prace i zagłosować. Oczywiście na moją hihi ;)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie
Do zdjęcia pozują jednak tylko notesy bo reszta nie doczekała :)
Mały notesik już wylądował w mojej torebce natomiast do zeszytu robi "podchody" Kuba, któremu bardzo spodobał się aniołek na okładce.
Początkowo nie miałam żadnego pomysłu na notes dla Amalii. Zaczęłam przeglądać jej bloga z nadzieją, że natknę się na jakieś wskazówki. I udało się. Powstał wiec taki notes.
Jako baza posłużył notes z fajnymi przekładkami zakupiony w Empiku. a do ozdoby wykorzystałam papiery, ćwieka i stempel motyla ze scrap.com, ćwieki z craft4you i rameczkę ze scrapińca.
Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w wymiance bo udało mi się poznać bardzo utalentowaną osobę jaką jest Ewa - Amalia. Po cichutku powiem, że właśnie prowadzimy "negocjacje" w sprawie prywatnej wymianki w bliżej nie określonej przyszłości :)
A Projektantkom Szuflady dziękuję za organizację.
I jeszcze na koniec zapraszam na stronę Scrap Festiwalu, gdzie znajduje się ankieta, w której można głosować na prace (scrapy) zgłoszone do festiwalowego konkursu. Głosowanie trwa do 5 listopada. Można pooglądać piękne prace i zagłosować. Oczywiście na moją hihi ;)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie
niedziela, 31 października 2010
Wyzwanie Lemoniadowe
piątek, 29 października 2010
Dużo miłych rzeczy
Przedwczoraj miałam bardzo miły dzień. Listonosz przyniósł mi dwie przesyłki. Pierwsza z nich to wygrana w candy u Ines. Śliczna różowa zakładka i serduszko frywolitkowe.
Jeśli jeszcze nie widzieliście bloga Ines to gorąco zachęcam. Ja zaglądam do niej regularnie odkąd wzięła udział w szufladowym wyzwaniu folklorystycznym i przygotowała cudną karteczkę ozdobioną haftem matematycznym. Ale na blogu Agnieszki znajdziecie również stworki szydełkowe i frywolitkowe.
A ja jeszcze raz dziękuję za śliczne cukiereczki.
Druga przesyłka była od Gosi, która w imieniu projektantek Twórczego Pokoju przesłała mi wygraną. Brałam bowiem udział w jednym z wyzwań i miałam to szczęście, że zostałam wylosowana.
Patrzcie co do mnie trafiło.
Już mam pomysły na twórcze wykorzystanie co poniektórych przydasiów.
Oprócz przydasiów trafiła do mnie śliczna kartka z Tildą wykonana przez Gosię, której karteczki baaardzo mi się podobają. I której bloga regularnie podglądam :)
A wszystkich zachęcam do brania udziału w wyzwaniach w Pokoju bo można wygrać naprawdę fajne rzeczy.
I teraz trzecia miła rzecz, która mnie spotkała.
Edytka z Dysiakowa przyznała mi bardzo miłe wyróżnienie.
Edytko, bardzo serdecznie Ci dziękuję za przyznane wyróżnienie a przede wszystkim za to, że do mnie zaglądasz i zostawiasz tyle miłych słów. A Was zachęcam do zajrzenia do Dysiakowa bo można tam znaleźć wspaniałe hafty krzyżykowe (moje krzyżykowe obrazki to przy nich miniaturki :) i prace dekupażowe.
Wyróżnienia nie będę przekazywała imiennie lecz postaram się zostawić je na moich ulubionych blogach w postaci komentarzy.
Pozdrawiam serdecznie i biegnę kończyć mój pierwszy mini albumik.
Jeśli jeszcze nie widzieliście bloga Ines to gorąco zachęcam. Ja zaglądam do niej regularnie odkąd wzięła udział w szufladowym wyzwaniu folklorystycznym i przygotowała cudną karteczkę ozdobioną haftem matematycznym. Ale na blogu Agnieszki znajdziecie również stworki szydełkowe i frywolitkowe.
A ja jeszcze raz dziękuję za śliczne cukiereczki.
Druga przesyłka była od Gosi, która w imieniu projektantek Twórczego Pokoju przesłała mi wygraną. Brałam bowiem udział w jednym z wyzwań i miałam to szczęście, że zostałam wylosowana.
Patrzcie co do mnie trafiło.
Już mam pomysły na twórcze wykorzystanie co poniektórych przydasiów.
Oprócz przydasiów trafiła do mnie śliczna kartka z Tildą wykonana przez Gosię, której karteczki baaardzo mi się podobają. I której bloga regularnie podglądam :)
A wszystkich zachęcam do brania udziału w wyzwaniach w Pokoju bo można wygrać naprawdę fajne rzeczy.
I teraz trzecia miła rzecz, która mnie spotkała.
Edytka z Dysiakowa przyznała mi bardzo miłe wyróżnienie.
Edytko, bardzo serdecznie Ci dziękuję za przyznane wyróżnienie a przede wszystkim za to, że do mnie zaglądasz i zostawiasz tyle miłych słów. A Was zachęcam do zajrzenia do Dysiakowa bo można tam znaleźć wspaniałe hafty krzyżykowe (moje krzyżykowe obrazki to przy nich miniaturki :) i prace dekupażowe.
Wyróżnienia nie będę przekazywała imiennie lecz postaram się zostawić je na moich ulubionych blogach w postaci komentarzy.
Pozdrawiam serdecznie i biegnę kończyć mój pierwszy mini albumik.
niedziela, 24 października 2010
Królik Łobuziak, Królisia Strojnisia i reflekcje po Scrapfeście
Wzór na te króliki znalazłam w internecie bardzo dawno temu. I jak wiele innych wzorów trafił do mojego archiwum. Aż wreszcie nadarzyła się okazja aby po niego sięgnąć.
I tak oto powstały dwa królisie: Kólisia Strojnisia i Królik Łobuziak.
Trafią niedługo do pewnej bardzo małej dziewczynki i troszkę większego chłopczyka.
A teraz troszkę o Scrapfeście.
Na takiej imprezie byłam po raz pierwszy. Przede wszystkim dlatego, że scrapbookingiem interesuję się od niedawna. Muszę przyznać, ze bardzo mi się podobało.
Uczestniczyłam w organizowanych w ramach festiwalu warsztatach "Album świąteczny - czyli jak zamknąć ducha świąt na kilku kartach" prowadzonych przez Kamaftut oraz "LO- jak okiełznać potwora, czyli o kompozycji i kolorze" prowadzonych przez Annę-Marię.
To co powstało na warsztatach raczej nie da się pokazać ale warsztaty zaliczam do bardzo udanych. Dzięki Kamaftut mogłam na żywo zobaczyć oraz sama wypróbować kilka fajnych scrapowych gadżetów i technik. Natomiast Anna-Maria w bardzo obrazowy sposób (na przykładzie swoich prac) wyjaśniła podstawy tworzenia LO.
Przy okazji okazało się, że mój młodszy syn jest dzieckiem wyjazdowym. Całą drogę z Tarnowa do Krakowa i z powrotem zniósł dobrze. Także w czasie gdy mamusia brała udział w warsztatach nie sprawiał tatusiowi problemów. Głównie spał lub podrywał scraperki :)
No i oczywiście największy plus uczestnictwa w festiwalu - udało mi się poznać osoby, których prace podziwiam buszując po blogach oraz osoby, na których blogi dotychczas się nie natknęłam, a które tworzą cudne prace.
Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję uczestniczyć w tak fajnych spotkaniach.
I tak oto powstały dwa królisie: Kólisia Strojnisia i Królik Łobuziak.
Trafią niedługo do pewnej bardzo małej dziewczynki i troszkę większego chłopczyka.
A teraz troszkę o Scrapfeście.
Na takiej imprezie byłam po raz pierwszy. Przede wszystkim dlatego, że scrapbookingiem interesuję się od niedawna. Muszę przyznać, ze bardzo mi się podobało.
Uczestniczyłam w organizowanych w ramach festiwalu warsztatach "Album świąteczny - czyli jak zamknąć ducha świąt na kilku kartach" prowadzonych przez Kamaftut oraz "LO- jak okiełznać potwora, czyli o kompozycji i kolorze" prowadzonych przez Annę-Marię.
To co powstało na warsztatach raczej nie da się pokazać ale warsztaty zaliczam do bardzo udanych. Dzięki Kamaftut mogłam na żywo zobaczyć oraz sama wypróbować kilka fajnych scrapowych gadżetów i technik. Natomiast Anna-Maria w bardzo obrazowy sposób (na przykładzie swoich prac) wyjaśniła podstawy tworzenia LO.
Przy okazji okazało się, że mój młodszy syn jest dzieckiem wyjazdowym. Całą drogę z Tarnowa do Krakowa i z powrotem zniósł dobrze. Także w czasie gdy mamusia brała udział w warsztatach nie sprawiał tatusiowi problemów. Głównie spał lub podrywał scraperki :)
No i oczywiście największy plus uczestnictwa w festiwalu - udało mi się poznać osoby, których prace podziwiam buszując po blogach oraz osoby, na których blogi dotychczas się nie natknęłam, a które tworzą cudne prace.
Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję uczestniczyć w tak fajnych spotkaniach.
piątek, 22 października 2010
Mój pierwszy SCRAP!!!
Wreszcie się odważyłam.
Od samego początku moje zainteresowanie scrapbookingiem miało konkretny cel. Bardzo podobały mi się oglądane na różnych blogach albumy, w których uwiecznione były różne chwile z życia dzieci. Zaczęłam wiec wywoływać co ciekawsze zdjęcia, kupować papiery, stempelki, dziurkacze i różne inne przydasie z myślą, ze kiedyś też takie albumy zrobię. Ale później pojawiły się inne pomysły, nowe obowiązki i zrobienie albumów zeszło na dalszy plan.
Kiedy jednak zobaczyłam temat konkursu ogłoszonego w ramach Festiwalu Scrapbookingu od razu przypomniało mi się pewne zdjęcie. Zrobione zostało w listopadzie 2008r, na spacerze w parku.
Po tym nieco przydługim wstępie nastąpi prezentacja mojego pierwszego scrapa.
Tadam...
I jak oceniacie? Ja jestem nawet zadowolona chociaż... zawsze mogło być lepiej :)
Zdjęcie trochę kiepskie bo robione po zachodzie słońca. A i umiejętności fotografa liche :)
Moje dzieło zgłaszam również do wyzwania w Szufladzie i w Diabelskim Młynie.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Od samego początku moje zainteresowanie scrapbookingiem miało konkretny cel. Bardzo podobały mi się oglądane na różnych blogach albumy, w których uwiecznione były różne chwile z życia dzieci. Zaczęłam wiec wywoływać co ciekawsze zdjęcia, kupować papiery, stempelki, dziurkacze i różne inne przydasie z myślą, ze kiedyś też takie albumy zrobię. Ale później pojawiły się inne pomysły, nowe obowiązki i zrobienie albumów zeszło na dalszy plan.
Kiedy jednak zobaczyłam temat konkursu ogłoszonego w ramach Festiwalu Scrapbookingu od razu przypomniało mi się pewne zdjęcie. Zrobione zostało w listopadzie 2008r, na spacerze w parku.
Po tym nieco przydługim wstępie nastąpi prezentacja mojego pierwszego scrapa.
Tadam...
I jak oceniacie? Ja jestem nawet zadowolona chociaż... zawsze mogło być lepiej :)
Zdjęcie trochę kiepskie bo robione po zachodzie słońca. A i umiejętności fotografa liche :)
Moje dzieło zgłaszam również do wyzwania w Szufladzie i w Diabelskim Młynie.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

