- 1,5 m czarnego materiału - 18 zł
(z naddatkiem bo niezbyt znam się na kroju więc żeby na poprawki starczyło :)
- kamizelka odblaskowa - 7 zł
- czarny zamek - 3 zł
- kask i toporek - 15 zł
razem 43 zł
Radość Kuby, że pójdzie na bal w przedszkolu w wymarzonym stroju - bezcenna.
Radość mamusi, że podołała również :)))
Dziękuję za wszystkie cudowne komentarze dla mojego albumu. Dzięki nim mam trochę więcej odwagi żeby spróbować po raz kolejny :)
niedziela, 16 stycznia 2011
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Album z okazji chrztu
Miał być tytuł "Nic nowego cz.3" bo to, co zaprezentuję powstało jeszcze w Starym Roku.
Ale nie będzie. Bo jest to mój pierwszy duży album więc niewątpliwie dla mnie nowość :)
Robiony specjalnie dla chrześnicy mojego męża. I cóż, generalnie jestem z niego zadowolona. No nawet bardzo :) Co prawda nie udało mi się uniknąć błędów jednak teraz wiem na co w przyszłości mam zwrócić uwagę.
Rozmiar albumu 20 x 26 cm.
W roli głównej m.in. papiery ILS i ćwieki ze scrap.com
Szczególnie chciałam podziękować Dorotce z Mo-mentalnie ja, która udzieliła mi wielu cennych wskazówek dotyczących albumów. Dziękuję :*
Pozdrawiam serdecznie
Ale nie będzie. Bo jest to mój pierwszy duży album więc niewątpliwie dla mnie nowość :)
Robiony specjalnie dla chrześnicy mojego męża. I cóż, generalnie jestem z niego zadowolona. No nawet bardzo :) Co prawda nie udało mi się uniknąć błędów jednak teraz wiem na co w przyszłości mam zwrócić uwagę.
Rozmiar albumu 20 x 26 cm.
W roli głównej m.in. papiery ILS i ćwieki ze scrap.com
Szczególnie chciałam podziękować Dorotce z Mo-mentalnie ja, która udzieliła mi wielu cennych wskazówek dotyczących albumów. Dziękuję :*
Pozdrawiam serdecznie
środa, 5 stycznia 2011
Nic nowego cz.2 - czyli podsumowanie dwóch wymianek
Pod koniec zeszłego roku miałam przyjemność uczestniczyć w dwóch prywatnych wymiankach.
Pierwsza z nich to wymianka z Janolą.W jej wyniku zostałam właścicielką samych wspaniałości:
kompletu biżuterii frywolitkowej
śnieżynki
oraz aniołka.
Ja przygotowałam dla Oli kosmetyczkę. A właściwie nawet dwie :)
A to dlatego, że haftując pierwszy haft pomyliłam się w liczeniu. Tak mnie to zdenerwowało, że zaczęłam haftować drugi - taki sam tylko na innej kanwie i inną muliną. Jak go skończyłam okazało się, ze pierwszy haft nie wymaga znowu takich strasznych poprawek i szybko udało mi się go dokończyć. A uszycie kosmetyczek to już "rach ciach" :)
Druga wymianka to wymianka z Amalią. Wspomniałam jej kiedyś, że marzy mi się posiadanie ozdobionego dekupażowo pudełka na klucze i że bardzo pobają mi się hafty richelieu. I patrzcie jakie wspaniałości wkrótce do mnie trafiły.
Pudełko w różyczki, które przeznaczyłam do przechowywania bieżących robótek, dwie bransoletki
oraz haftowana serwetka.
Pozdrawiam serdecznie
Pierwsza z nich to wymianka z Janolą.W jej wyniku zostałam właścicielką samych wspaniałości:
kompletu biżuterii frywolitkowej
śnieżynki
oraz aniołka.
Ja przygotowałam dla Oli kosmetyczkę. A właściwie nawet dwie :)
A to dlatego, że haftując pierwszy haft pomyliłam się w liczeniu. Tak mnie to zdenerwowało, że zaczęłam haftować drugi - taki sam tylko na innej kanwie i inną muliną. Jak go skończyłam okazało się, ze pierwszy haft nie wymaga znowu takich strasznych poprawek i szybko udało mi się go dokończyć. A uszycie kosmetyczek to już "rach ciach" :)
Druga wymianka to wymianka z Amalią. Wspomniałam jej kiedyś, że marzy mi się posiadanie ozdobionego dekupażowo pudełka na klucze i że bardzo pobają mi się hafty richelieu. I patrzcie jakie wspaniałości wkrótce do mnie trafiły.
Pudełko w różyczki, które przeznaczyłam do przechowywania bieżących robótek, dwie bransoletki
oraz haftowana serwetka.
Na prezent ode mnie Amalia musiała nieco poczekać ale udało mi się na szczęście zdążyć przed Świętami.
poniedziałek, 3 stycznia 2011
Nic nowego cz.1
Witam wszystkich w Nowym Roku.
Zgodnie z tytułem posta nie pokażę na razie nic nowego. Będą natomiast zaległości. Zeszłoroczne.
Na pierwszy rzut pójdą królisie. Dwa - na specjalne zamówienie dla dwóch dziewczynek.
Troszkę miałam "stracha" czy się spodobają bo jak wiadomo małe dziewczynki wiedzą czego chcą. Ale na szczęście królisie przypadły do gustu nowym właścicielkom. Sekretną sesję zdjęciową z ich udziałem możecie zobaczyć u Edytki w Dysiakowie.
A przy okazji - dokładnie 1 stycznia rozpoczął się drugi rok mojego blogowania. Pragnę podziękować wszystkim sympatykom mojego bloga za odwiedziny i za komentarze, które pozostawiacie. Są one dla mnie ogromnie miłą motywacją do dalszych działań.
Pozdrawiam serdecznie
Zgodnie z tytułem posta nie pokażę na razie nic nowego. Będą natomiast zaległości. Zeszłoroczne.
Na pierwszy rzut pójdą królisie. Dwa - na specjalne zamówienie dla dwóch dziewczynek.
Troszkę miałam "stracha" czy się spodobają bo jak wiadomo małe dziewczynki wiedzą czego chcą. Ale na szczęście królisie przypadły do gustu nowym właścicielkom. Sekretną sesję zdjęciową z ich udziałem możecie zobaczyć u Edytki w Dysiakowie.
A przy okazji - dokładnie 1 stycznia rozpoczął się drugi rok mojego blogowania. Pragnę podziękować wszystkim sympatykom mojego bloga za odwiedziny i za komentarze, które pozostawiacie. Są one dla mnie ogromnie miłą motywacją do dalszych działań.
Pozdrawiam serdecznie
czwartek, 30 grudnia 2010
Dziękuję...
...za wszystkie życzenia świąteczne, które różnymi drogami dotarły do mnie.
A teraz pokażę karteczki, które otrzymałam od blogowych koleżanek.
od Alexls
od Anek
od Amalii
od Dorotki
od Ines
Dziewczyny, bardzo serdecznie Wam dziękuję za cudne karteczki i wspaniałe życzenia!
A to jeszcze kilka karteczek, które ja wysłałam.
Mam nadzieję, że już wszystkie dotarły na miejsce chociaż zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie dotarły przed Świętami. Robione były nocami, można powiedzieć "na gorąco" i zaraz zanoszone na pocztę.
Mam jednak nadzieję, że osoby, do których trafiły z opóźnieniem wybaczą mi to :)
Ostatnią karteczkę chciałam zgłosić na wyzwanie w Szufladzie pt. Arktyczny poranek.
Pozdrawiam
A teraz pokażę karteczki, które otrzymałam od blogowych koleżanek.
od Alexls
od Anek
od Amalii
od Dorotki
od Ines
Dziewczyny, bardzo serdecznie Wam dziękuję za cudne karteczki i wspaniałe życzenia!
A to jeszcze kilka karteczek, które ja wysłałam.
Mam nadzieję, że już wszystkie dotarły na miejsce chociaż zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie dotarły przed Świętami. Robione były nocami, można powiedzieć "na gorąco" i zaraz zanoszone na pocztę.
Mam jednak nadzieję, że osoby, do których trafiły z opóźnieniem wybaczą mi to :)
Ostatnią karteczkę chciałam zgłosić na wyzwanie w Szufladzie pt. Arktyczny poranek.
Pozdrawiam
piątek, 24 grudnia 2010
Wesołych Świąt
Wszystkim tu zaglądającym chciałam życzyć wesołych, spokojnych, spędzonych w rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia
środa, 22 grudnia 2010
Podsumowanie wymianki po raz drugi
Niedawno brałam udział w wymiance organizowanej na forum Złote rączki.
Ja przygotowywałam prezent dla malelki. Oto co zawierał.
Natomiast dla mnie prezent przygotowywała rosaewcia. Otrzymałam śliczną zawieszkę w kształcie serca, śnieżynkę szydełkową, słodycze, karteczkę, książeczkę ze wzorkami do haftu, mulinkę i... kanwę, o której marzyłam od dawna (taką ze złotą nitką).
Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z wyminki. Przede wszystkim podoba mi się jej organizacja. I to, że mimo, iż na forum jestem całkowicie nieaktywna, nie było przeszkód abym wzięła udział w wymiance.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i ostrzegam, że jaszcze Was pomęczę relacjami z wymianek.
Ja przygotowywałam prezent dla malelki. Oto co zawierał.
Natomiast dla mnie prezent przygotowywała rosaewcia. Otrzymałam śliczną zawieszkę w kształcie serca, śnieżynkę szydełkową, słodycze, karteczkę, książeczkę ze wzorkami do haftu, mulinkę i... kanwę, o której marzyłam od dawna (taką ze złotą nitką).
Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z wyminki. Przede wszystkim podoba mi się jej organizacja. I to, że mimo, iż na forum jestem całkowicie nieaktywna, nie było przeszkód abym wzięła udział w wymiance.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i ostrzegam, że jaszcze Was pomęczę relacjami z wymianek.
sobota, 18 grudnia 2010
Świąteczna produkcja kartkowa cz.1
Oj jakie ja miałam plany jeśli chodzi o robienie kartek. A to z takiego papieru, a to z innego będą. I jakie dodatki miały być... A skończyło się na... Świątecznej Gospodzie :)
Jak już zdobyłam się na odwagę żeby użyć nożyka to tak wspaniale mi się cięło te papiery, że wszystkie tegoroczne kartki z nich powstały. No i jeszcze stempelków Lemonade użyłam :)
Zapraszam do oglądania.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
Jak już zdobyłam się na odwagę żeby użyć nożyka to tak wspaniale mi się cięło te papiery, że wszystkie tegoroczne kartki z nich powstały. No i jeszcze stempelków Lemonade użyłam :)
Zapraszam do oglądania.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
czwartek, 16 grudnia 2010
Podsumowanie pewnej wymianki
Dzisiaj chciałam podsumować pewną wymiankę, która miała miejsce już jakiś czas temu. Dzięki niej Molli została posiadaczką m.in. takiej oto kosmetyczki ozdobionej wstawką wyhaftowaną krzyżykami:
a ja zostałam szczęśliwą posiadaczką cudnego wisiora
oraz... wspaniałej brochy.
Zdjęcia biżuterii oczywiście pożyczone bo ja choćbym pękła nie zrobiłabym lepszych :)
Matce dziękuję serdecznie za wymiankę a wszystkim komentatorom za zostawiany po sobie ślad.
Pozdrawiam
niedziela, 12 grudnia 2010
Wyniki candy
Nadszedł czas aby podać wyniki Gwiazdkowego candy.
Najpierw jednak chciałam podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w mojej zabawie. Cieszę się, że było tylu chętnych do przygarnięcia gwiazdek i że wśród zapisujących się było tak wiele osób, których blogów dotychczas nie znałam.
Ale przejdźmy do wyników. Podobnie jak poprzednio skorzystałam z pomocy męża, który miał podać szczęśliwy numerek.
I tym sposobem gwiazdki trafią do.....
Ale ponieważ było tak dużo chętnych postanowiłam wylosować nagrodę pocieszenia w postaci jednej gwiazdki.
Jej szczęśliwą posiadaczką zostaje
Dziewczynom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na maila (edytaziecina@poczta.fm) w celu ustalenia szczegółów.
A pozostałe osoby zapraszam ponieważ w styczniu będę obchodziła pierwszą rocznicę mojego bloga i niewykluczone, że przy tej okazji pojawią się jakieś słodycze :)
Najpierw jednak chciałam podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w mojej zabawie. Cieszę się, że było tylu chętnych do przygarnięcia gwiazdek i że wśród zapisujących się było tak wiele osób, których blogów dotychczas nie znałam.
Ale przejdźmy do wyników. Podobnie jak poprzednio skorzystałam z pomocy męża, który miał podać szczęśliwy numerek.
I tym sposobem gwiazdki trafią do.....
Ale ponieważ było tak dużo chętnych postanowiłam wylosować nagrodę pocieszenia w postaci jednej gwiazdki.
Jej szczęśliwą posiadaczką zostaje
Dziewczynom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na maila (edytaziecina@poczta.fm) w celu ustalenia szczegółów.
A pozostałe osoby zapraszam ponieważ w styczniu będę obchodziła pierwszą rocznicę mojego bloga i niewykluczone, że przy tej okazji pojawią się jakieś słodycze :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

