Dzisiaj, jeszcze na gorąco bo skończony w godzinach popołudniowych, chciałam Wam pokazać album z tegorocznych wakacji. Pewnie nie powstałby tak szybko bo przecież dopiero wrzesień) gdyby nie konkurs ogłoszony na forum scrappassion przez scrap.com. Zgłoszenia przyjmowane są do dzisiaj więc udało mi się zdążyć :) A przy okazji album (a właściwie jego dwie strony) pasuje do wyzwania w Scrapcafe "A jak auto" więc tam również go zgłaszam.
Ostrzegam, że poniżej zamieszczam nieprzyzwoicie dużo zdjęć ale po prostu nie mogłam się zdecydować :)
Jeszcze tylko kilka informacji: album jest formatu A4, składa się z 9 kart i jest okropnie kolorowy :)
Zrobiony na papierach Echo Park z dodatkiem fantastycznych kratek z Galerii Papieru i odrobiny Radości Lata ze scrap.com.
Dziękuję wszystkim w imieniu Kuby za pochwały dla jego magnesu.
Pozdrawiam
niedziela, 18 września 2011
czwartek, 15 września 2011
Kuba skrapuje
Chciałam się dzisiaj podzielić radosną wiadomością. Kuba został zwycięzcą pierwszego wyzwania Departamentu Dzieci na blogu The Scrap Cake!!!
Wyzwanie polegało na zrobieniu magnesu na lodówkę wg kursu przygotowanego przez prowadzącego Departament Dzieci też Kubę. Zaproponowałam mojemu synowi abyśmy wzięli udział w tym konkursie. Bardzo chętnie się zgodził bo przecież oznaczało to udostępnienie mu moich przydasi:D
Wzięliśmy się do pracy... Kuba najpierw wybrał papiery, z których miał powstać magnes. Potem razem wymyśliliśmy kształt naszego magnesu - stanęło na tym, że będzie to pociąg.
A potem było:
- odrysowywanie kształtów
- wycinanie (lokomotywa, koła i potwory wycinała mama bo Kubuś stwierdził, że to trochę za trudne jak dla pięciolatka :)
- cała masa tuszowania
- przyklejanie
- ciąg dalszy przyklejania ale teraz z pomocą Adasia
- dobieranie guzików i tasiemek
- przyklejanie guzików i tasiemek
- jeszcze trochę guzików (przy okazji okazało się, że mój syn jest ich fanem)
A tak prezentuje się gotowa praca na lodówce (można sobie powiększyć, wtedy da się zobaczyć elementy, które Kuba dorysował w międzyczasie kredkami :).
Więcej szczegółów z powstawania na blogu The Scrap Cake.
Dużo zdjęć dzisiaj było ale sami rozumiecie, że strasznie dumna jestem z syna :)
Zachęcam Was do udostępnienia przydasi swoim dzieciom bo może się okazać, że odkryją w sobie nowy talent. A na blogu The Scrap Cake trwa już następne wyzwanie... :)
Na dokładkę dorzucam jeszcze scrap na wyzwanie nr 11 na blogu scrap com. Wykonany wg mapki Creative Scrappers 172.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Wyzwanie polegało na zrobieniu magnesu na lodówkę wg kursu przygotowanego przez prowadzącego Departament Dzieci też Kubę. Zaproponowałam mojemu synowi abyśmy wzięli udział w tym konkursie. Bardzo chętnie się zgodził bo przecież oznaczało to udostępnienie mu moich przydasi:D
Wzięliśmy się do pracy... Kuba najpierw wybrał papiery, z których miał powstać magnes. Potem razem wymyśliliśmy kształt naszego magnesu - stanęło na tym, że będzie to pociąg.
A potem było:
- odrysowywanie kształtów
- wycinanie (lokomotywa, koła i potwory wycinała mama bo Kubuś stwierdził, że to trochę za trudne jak dla pięciolatka :)
- cała masa tuszowania
- przyklejanie
- ciąg dalszy przyklejania ale teraz z pomocą Adasia
- dobieranie guzików i tasiemek
- przyklejanie guzików i tasiemek
- jeszcze trochę guzików (przy okazji okazało się, że mój syn jest ich fanem)
A tak prezentuje się gotowa praca na lodówce (można sobie powiększyć, wtedy da się zobaczyć elementy, które Kuba dorysował w międzyczasie kredkami :).
Więcej szczegółów z powstawania na blogu The Scrap Cake.
Dużo zdjęć dzisiaj było ale sami rozumiecie, że strasznie dumna jestem z syna :)
Zachęcam Was do udostępnienia przydasi swoim dzieciom bo może się okazać, że odkryją w sobie nowy talent. A na blogu The Scrap Cake trwa już następne wyzwanie... :)
Na dokładkę dorzucam jeszcze scrap na wyzwanie nr 11 na blogu scrap com. Wykonany wg mapki Creative Scrappers 172.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
niedziela, 11 września 2011
Zaległe tagi
Zaległe - bo wyzwanie w Craft Artwork trwało do 8 września. A u mnie najpierw weny nie było a potem czas się skurczył.
Jeśli chodzi o kolor brązowy to nawet dobrze mi poszło. Posiadam trzy tusze w tym kolorze ( w tym jeden ze scrap.com) więc dało się coś zrobić. Wyszło tak:
Taga tego zgłaszam na wyzwanie nr 1 w Kreatywnym zakątku pt:" Babie lato".
Natomiast kolor fioletowy... no cóż. Okazało się, że mam tylko jeden tusz w tym kolorze i do tego jest to tusz, który kupiłam razem ze stemplami w Biedronce. Wielkość poduszeczki 1,7x1,7 cm. Poszaleć się nie da. Gdy już stwierdziłam, że nic ciekawego nie wymyślę przyszło mi do głowy żeby spróbować z akwarelami Kuby. Pomalowałam nimi tło a potem spryskałam wodą z żelazka. To dało całkiem niezły efekt. Stemple też odbiłam tymi farbami. Wyszło nieciekawie. Sprawę uratowało crackle accent.
Końcowy efekt nie rewelacyjny ale też nie tragiczny.
A tak prezentuje się cała kolekcja.
Na koniec jeszcze zdjęcie z sobotniej wycieczki z Kubą. Mieliśmy okazję zwiedzić od środka zaporę w Niedzicy.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.
Jeśli chodzi o kolor brązowy to nawet dobrze mi poszło. Posiadam trzy tusze w tym kolorze ( w tym jeden ze scrap.com) więc dało się coś zrobić. Wyszło tak:
Taga tego zgłaszam na wyzwanie nr 1 w Kreatywnym zakątku pt:" Babie lato".
Natomiast kolor fioletowy... no cóż. Okazało się, że mam tylko jeden tusz w tym kolorze i do tego jest to tusz, który kupiłam razem ze stemplami w Biedronce. Wielkość poduszeczki 1,7x1,7 cm. Poszaleć się nie da. Gdy już stwierdziłam, że nic ciekawego nie wymyślę przyszło mi do głowy żeby spróbować z akwarelami Kuby. Pomalowałam nimi tło a potem spryskałam wodą z żelazka. To dało całkiem niezły efekt. Stemple też odbiłam tymi farbami. Wyszło nieciekawie. Sprawę uratowało crackle accent.
Końcowy efekt nie rewelacyjny ale też nie tragiczny.
A tak prezentuje się cała kolekcja.
Na koniec jeszcze zdjęcie z sobotniej wycieczki z Kubą. Mieliśmy okazję zwiedzić od środka zaporę w Niedzicy.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.
niedziela, 4 września 2011
Różana karteczka
Dla mojej teściowej, która bardzo lubi róże. Jest to moja pierwsza kartka sztalugowa.
Ćwiek ze scrap.com.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
wtorek, 30 sierpnia 2011
Sierpniowe biscornu i prezent od Agnieszki
Koniec miesiąca już blisko więc najwyższy czas pokazać sierpniowe biscornu. Ja nazywam je cukierkowym. Kolorystyka całkowicie nie moja ale nie mogłam oprzeć się tej mulinie (Madeira). Wzór pochodzi stąd, nr 86 po przeróbce. Dodam, ze wymuszonej bo pomyliłam się przy przycinaniu kanwy. Zorientowałam się gdy zaczęłam już haftować a ponieważ szkoda mi było pruć trochę zmodyfikowałam wzór.
A oto moje cukierkowe biscornu.
W drugiej części chciałam się Wam pochwalić moimi nowymi kolczykami, które wyszły spod rączek Agnieszki prowadzącej bloga Koraliki Agi. Jakiś czas temu Agnieszka ogłosiła u siebie łapanie licznika. I mnie się poszczęściło. W nagrodę mogłam sobie wybrać jakąś biżuterię, którą ona dla mnie przygotuje. Musiałam podać kilka wytycznych. Ponieważ lubię niespodzianki moje wytyczne były bardzo nieprecyzyjne :)
A oto co Agu-sia dla mnie przygotowała.
Prawda, że fantastyczne! Bigle i łańcuszek w kolorze mosiądzu a na końcu łańcuszka grono z granatów w kolorze czerwonego wina. Uwielbiam takie dyndające kolczyki. Muszę przyznać, że są to moje pierwsze z biglami w takim kolorze. Myślę, że nie ostatnie bo bardzo mi się spodobały.
Zachęcam Was do zajrzenia do Agnieszki bo tworzy piękną biżuterię a dodam, że nie jest jej jedyna pasja.
Agnieszce jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.
Dziękuję również wszystkim, którzy życzyli mi powrotu do zdrowia. Antybiotyk zrobił swoje i już jest wszystko w porządku.
Pozdrawiam serdecznie
A oto moje cukierkowe biscornu.
W drugiej części chciałam się Wam pochwalić moimi nowymi kolczykami, które wyszły spod rączek Agnieszki prowadzącej bloga Koraliki Agi. Jakiś czas temu Agnieszka ogłosiła u siebie łapanie licznika. I mnie się poszczęściło. W nagrodę mogłam sobie wybrać jakąś biżuterię, którą ona dla mnie przygotuje. Musiałam podać kilka wytycznych. Ponieważ lubię niespodzianki moje wytyczne były bardzo nieprecyzyjne :)
A oto co Agu-sia dla mnie przygotowała.
Prawda, że fantastyczne! Bigle i łańcuszek w kolorze mosiądzu a na końcu łańcuszka grono z granatów w kolorze czerwonego wina. Uwielbiam takie dyndające kolczyki. Muszę przyznać, że są to moje pierwsze z biglami w takim kolorze. Myślę, że nie ostatnie bo bardzo mi się spodobały.
Zachęcam Was do zajrzenia do Agnieszki bo tworzy piękną biżuterię a dodam, że nie jest jej jedyna pasja.
Agnieszce jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.
Dziękuję również wszystkim, którzy życzyli mi powrotu do zdrowia. Antybiotyk zrobił swoje i już jest wszystko w porządku.
Pozdrawiam serdecznie
piątek, 26 sierpnia 2011
Czerwona karteczka
Z okazji trochę lepszego samopoczucia (od kilku dni mam wstrętną anginę ) zrobiłam karteczkę. Czerwoną.
Na wyzwanie Card Patterns. Kolory całkowicie przekłamane bo nie dosyć, że fotograf marny to już ciemnawo trochę wiec zdjęcie wyszło jak wyszło. A te piękne kwiatuszki ze scrap.com.
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które mi zostawiacie.
Na wyzwanie Card Patterns. Kolory całkowicie przekłamane bo nie dosyć, że fotograf marny to już ciemnawo trochę wiec zdjęcie wyszło jak wyszło. A te piękne kwiatuszki ze scrap.com.
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które mi zostawiacie.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Tagi dwa
Dzisiaj chciałam pokazać Wam dwa tagi, które przygotowałam na wyzwanie Craft Artwork.
Na pierwszy rzut idzie tag czerwony bo lekko spóźniony. Powód? Z założenia moje tagi miały powstawać przez zabawę różnymi mediami a jak tu się bawić jak jedynym posiadanym przez mnie medium czerwonym jest tusz. I to nie distress tylko zwykły jakiś. Dumałam więc i dumałam i w końcu wymyśliłam. Wykorzystałam sposób na tło wg Tusi. Najpierw odbiłam stempelek białym tuszem (scrap.com) i potraktowałam to bezbarwnym pudrem do embossingu. A potem wytuszowałam to wszystko czerwonym tuszem. Dodałam też odrobinę pomarańczu żeby tło pasowało do gazy.
A z gazą to długa historia… Dość powiedzieć, że do uzyskania końcowego koloru użyłam dwóch barwników do jajek, farby akrylowej i tuszu.
A oto efekt
Zdecydowanie bardziej jestem jednak zadowolona z tagu niebieskiego. Może dlatego, że niebieski to jeden z moich ulubionych kolorów wiec miałam do wykorzystania dużo materiałów. Tło powstało tak jak w tagu zielonym. Gaza farbowana glimmer mistem. Stempelek potraktowany embossingiem przy użyciu tuszu Distress (scrap.com). Jeszcze trochę farby pękającej i gotowe.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze.
piątek, 12 sierpnia 2011
Czerń i biel czyli w starym kinie
Taki jest tytuł wyzwania kolorystycznego nr 33 w Szufladzie trwającego do dziś.
Muszę przyznać, że kolorystyka zaproponowana w tym wyzwaniu jest mi całkowicie obca. Dotychczas wykonałam tylko jedną pracę w tym zestawieniu.
Kiedy jednak zobaczyłam nagrodę, którą ufundowała Alexls postanowiłam coś wymyślić. Dni mijały a ja nie miałam żadnego pomysłu. Po długich przemyśleniach stanęło, że zrobię kartkę. Ale jak tu wykonać kartkę jak się nie ma ani jednego papieru w wyzwaniowych kolorach. Z pomocą przyszedł mi jednak czarny tusz, stemple i puder do embossingu. No i kurs Sasilli na samodzielne wykonanie różyczek.
A oto efekt
Aby tło nie było nudne przyozdobiłam je przezroczystymi różami.
A ponieważ praca została wykonana wg Szufladowej mapki zgłaszam ją również na drugie wyzwanie.
Pozdrawiam
Muszę przyznać, że kolorystyka zaproponowana w tym wyzwaniu jest mi całkowicie obca. Dotychczas wykonałam tylko jedną pracę w tym zestawieniu.
Kiedy jednak zobaczyłam nagrodę, którą ufundowała Alexls postanowiłam coś wymyślić. Dni mijały a ja nie miałam żadnego pomysłu. Po długich przemyśleniach stanęło, że zrobię kartkę. Ale jak tu wykonać kartkę jak się nie ma ani jednego papieru w wyzwaniowych kolorach. Z pomocą przyszedł mi jednak czarny tusz, stemple i puder do embossingu. No i kurs Sasilli na samodzielne wykonanie różyczek.
A oto efekt
Aby tło nie było nudne przyozdobiłam je przezroczystymi różami.
A ponieważ praca została wykonana wg Szufladowej mapki zgłaszam ją również na drugie wyzwanie.
Pozdrawiam
środa, 10 sierpnia 2011
Zielony tag
Oj jak ja miałam ciąć papiery, ile zrobić LO-sów po powrocie z wczasów. A tu minęło już półtorej tygodnia a ja ciągle nie mogę znaleźć czasu. Ale jak tylko zobaczyłam wyzwanie Annar na blogu Craft Artwork, polegające na stworzeniu książeczki tagowej "5 kolorów" nie mogłam się oprzeć.
Pierwszy na tapetę poszedł zielony. Jest to jeden z moich ulubionych kolorów więc nie miałam problemów ze znalezieniem materiałów.
Początkowo miałam inny pomysł na wykonanie tego taga, miały być zawijaski, kwiaty... ale postanowiłam spróbować czegoś nowego. Nowego dla mnie. Chodzi o zabawę różnymi mediami.
Na pierwszy rzut poszło tło taga, które wykonałam wg przepisu Tusi zamieszczonego na blogu Polki Scrapują (użyłam 3 kolorów tuszu).
Efekt bardzo mi się spodobał. Potem była gaza i tasiemka wyfarbowane również tuszem Distress. No i jeszcze stempelek z embossingiem (puder Distress zakupiony w scrap.com). I farba pękająca. I napis. Co prawda wszyscy widzą, że tag jest zielony ale zamysł miałam taki, żeby wyszło jak u Kieślowskiego tylko zamiast 3 będzie 5 :)
Ale dosyć tego ględzenia. Czas pokazać to cudo :D
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze.
Pierwszy na tapetę poszedł zielony. Jest to jeden z moich ulubionych kolorów więc nie miałam problemów ze znalezieniem materiałów.
Początkowo miałam inny pomysł na wykonanie tego taga, miały być zawijaski, kwiaty... ale postanowiłam spróbować czegoś nowego. Nowego dla mnie. Chodzi o zabawę różnymi mediami.
Na pierwszy rzut poszło tło taga, które wykonałam wg przepisu Tusi zamieszczonego na blogu Polki Scrapują (użyłam 3 kolorów tuszu).
Efekt bardzo mi się spodobał. Potem była gaza i tasiemka wyfarbowane również tuszem Distress. No i jeszcze stempelek z embossingiem (puder Distress zakupiony w scrap.com). I farba pękająca. I napis. Co prawda wszyscy widzą, że tag jest zielony ale zamysł miałam taki, żeby wyszło jak u Kieślowskiego tylko zamiast 3 będzie 5 :)
Ale dosyć tego ględzenia. Czas pokazać to cudo :D
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)