wtorek, 18 października 2011

Candy jesienne...

Co prawda nie u mnie ale w imieniu organizatorki zapraszam. Można wygrać śliczną czapę, w sam raz na panujące chłody. A przy okazji można poczytać o problemie Edytki, jej pomyśle na jego rozwiązanie i można nawet pomóc.

A u mnie robótkowy i scrapowy zastój. Do hasła "nie mam czasu" muszę dołożyć "kompletnie".
Pozdrawiam wszystkich

niedziela, 9 października 2011

Relacja z Craftshow

Wczoraj był 8 października a więc zgodnie z planem w Krakowie odbył się Craftshow.
I ja tam byłam, palce pobrudziłam... :)
I to bardzo, ponieważ miałam przyjemność uczestniczyć w aż dwóch warsztatach prowadzonych przez Finn.
Pierwszy z nich to  Inky Fingers, na którym dowiedziałam się jak tworzyć tła za pomocą glimmer mistów, stempli i masek. Powiem tylko, że tylu stempli co wczoraj na jednej pracy nie użyłam przez kilka miesięcy. Prace muszę skończyć więc dzisiaj jeszcze ich nie zobaczycie.
Drugi warsztat nosił nazwę  Imagine i efektem jego było stworzenie pracy w stylu grunge.
A oto efekt mojej pracy

Technika przypadła mi do gustu i myślę, że będziecie mieli jeszcze okazję oglądać moje próby. Oczywiście jak tylko zaopatrzę się w kilka ABSOLUTNIE NIEZBĘDNYCH przydasi (niestety chyba jedynym minusem takich warsztatów jest uświadomienie sobie, że jest jeszcze tylu fajnych rzeczy nie posiadam :)
Z udziału w warsztatach jestem OGROMNIE zadowolona. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy, przekonałam się, że stemplowanie, psykanie, malowanie może być fajną zabawą. A do tego atmosfera na zajęciach była fantastyczna. Jeśli ktoś będzie miał okazję zapisać się na warsztaty u Finn to gorąco polecam.

Ale craftshow to nie tylko warsztaty. Miałam też okazję spotkać się z wszystkimi krakowskimi (i nie tylko) super scraperkami oraz poznać nowe osoby - Rosalię i Tengela, który "na szybko"udzielił mi kilku cennych wskazówek dotyczących techniki pergaminowej.

Craftshow to jeszcze zakupy. W moim przypadku raczej niewielkie bo przez cały czas byłam na warsztatach i w sumie czasu wolnego miałam ok. 1,5 godziny. Trochę tego mało żeby się nagadać, naoglądać i nakupować. Ale odbiję sobie następnym razem :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających i komentujących

Słodkości od Lemonade i The Scrap Cake

Do wygrania papiery The Scrap Cake.

Do wygrania nowe cudne kolekcje. Zapisy tutaj.

sobota, 24 września 2011

Tyle było planów

Ileż to ja miałam planów na ten tydzień, czego to ja nie miałam zrobić... a skończyło się na jednej karteczce.
Zrobiona wg mapki Cardabilities. A ponieważ ma 3 kwiatki zgłaszam ją na wyzwanie UHK Gallery.


Brązowy tusz pochodzi ze scrap.com.
Dziękuję za miłe komentarze pod postem z albumem. Pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Aaa, mam jeszcze pytanie: potrzebuję guziki podobne do chabrów. Czy ktoś z Was może natknął się na takie? Będę wdzięczna za informacje.

niedziela, 18 września 2011

album wakacyjny

Dzisiaj, jeszcze na gorąco bo skończony w godzinach popołudniowych, chciałam Wam pokazać album z tegorocznych wakacji. Pewnie nie powstałby tak szybko bo przecież dopiero wrzesień) gdyby nie konkurs ogłoszony na forum scrappassion przez scrap.com. Zgłoszenia przyjmowane są do dzisiaj więc udało mi się zdążyć :) A przy okazji album (a właściwie jego dwie strony) pasuje do wyzwania w Scrapcafe "A jak auto" więc tam również go zgłaszam.
Ostrzegam, że poniżej zamieszczam nieprzyzwoicie dużo zdjęć ale po prostu nie mogłam się zdecydować :)
Jeszcze tylko kilka informacji: album jest formatu A4, składa się z 9 kart i jest okropnie kolorowy :)
Zrobiony na papierach Echo Park z dodatkiem fantastycznych kratek z Galerii Papieru i odrobiny Radości Lata ze scrap.com.

























Dziękuję wszystkim w imieniu Kuby za pochwały dla jego magnesu.
Pozdrawiam

czwartek, 15 września 2011

Kuba skrapuje

Chciałam się dzisiaj podzielić radosną wiadomością. Kuba został zwycięzcą pierwszego wyzwania Departamentu Dzieci na blogu The Scrap Cake!!!
Wyzwanie polegało na zrobieniu magnesu na lodówkę  wg kursu przygotowanego przez prowadzącego Departament Dzieci też Kubę. Zaproponowałam mojemu synowi abyśmy wzięli udział w tym konkursie. Bardzo chętnie się zgodził bo przecież oznaczało to udostępnienie mu moich przydasi:D
Wzięliśmy się do pracy... Kuba najpierw wybrał papiery, z których miał powstać magnes. Potem razem wymyśliliśmy kształt naszego magnesu - stanęło na tym, że będzie to pociąg.
A potem było:
- odrysowywanie kształtów

 - wycinanie (lokomotywa, koła i potwory wycinała mama bo Kubuś stwierdził, że to trochę za trudne jak dla pięciolatka :)


 - cała masa tuszowania


 - przyklejanie


- ciąg dalszy przyklejania ale teraz z pomocą Adasia


 - dobieranie guzików i tasiemek


- przyklejanie guzików i tasiemek


- jeszcze trochę guzików  (przy okazji okazało się, że mój syn jest ich fanem)


A tak prezentuje się gotowa praca na lodówce (można sobie powiększyć, wtedy da się zobaczyć elementy, które Kuba dorysował w międzyczasie kredkami :).

Więcej szczegółów z powstawania na blogu The Scrap Cake.

Dużo zdjęć dzisiaj było ale sami rozumiecie, że strasznie dumna jestem z syna :)
Zachęcam Was do udostępnienia przydasi swoim dzieciom bo może się okazać, że odkryją w sobie nowy talent. A na blogu The Scrap Cake trwa już następne wyzwanie... :)

Na dokładkę dorzucam jeszcze scrap na wyzwanie nr 11 na blogu scrap com. Wykonany wg mapki Creative Scrappers 172.


Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.

niedziela, 11 września 2011

Zaległe tagi

Zaległe - bo wyzwanie w Craft Artwork trwało do 8 września. A u mnie najpierw weny nie było a potem czas się skurczył.
Jeśli chodzi o kolor brązowy to nawet dobrze mi poszło. Posiadam trzy tusze w tym kolorze ( w tym jeden ze scrap.com) więc dało się coś zrobić. Wyszło tak:


Taga tego zgłaszam na wyzwanie nr 1 w Kreatywnym zakątku pt:" Babie lato".

Natomiast kolor fioletowy... no cóż. Okazało się, że mam tylko jeden tusz w tym kolorze i do tego jest to tusz, który kupiłam razem ze stemplami w Biedronce. Wielkość poduszeczki 1,7x1,7 cm. Poszaleć się nie da. Gdy już stwierdziłam, że nic ciekawego nie wymyślę przyszło mi do głowy żeby spróbować z akwarelami Kuby. Pomalowałam nimi tło a potem spryskałam wodą z żelazka. To dało całkiem niezły efekt. Stemple też odbiłam tymi farbami. Wyszło nieciekawie. Sprawę uratowało crackle accent.
Końcowy efekt nie rewelacyjny ale też nie tragiczny.


A tak prezentuje się cała kolekcja.


Na koniec jeszcze zdjęcie z sobotniej wycieczki z Kubą. Mieliśmy okazję zwiedzić od środka zaporę w Niedzicy.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.

niedziela, 4 września 2011

Różana karteczka

Dla mojej teściowej, która bardzo lubi róże. Jest to moja pierwsza kartka sztalugowa.



Ćwiek ze scrap.com.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Sierpniowe biscornu i prezent od Agnieszki

Koniec miesiąca już blisko więc najwyższy czas pokazać sierpniowe biscornu. Ja nazywam je cukierkowym. Kolorystyka całkowicie nie moja ale nie mogłam oprzeć się tej mulinie (Madeira). Wzór pochodzi stąd, nr 86 po przeróbce. Dodam, ze wymuszonej bo pomyliłam się przy przycinaniu kanwy. Zorientowałam się gdy zaczęłam już haftować a ponieważ szkoda mi było pruć trochę zmodyfikowałam wzór.
A oto moje cukierkowe biscornu.





W drugiej części chciałam się Wam pochwalić moimi nowymi kolczykami, które wyszły spod rączek Agnieszki prowadzącej bloga Koraliki Agi.  Jakiś czas temu Agnieszka ogłosiła u siebie łapanie licznika. I mnie się poszczęściło. W nagrodę mogłam sobie wybrać jakąś biżuterię, którą ona dla mnie przygotuje. Musiałam podać kilka wytycznych. Ponieważ lubię niespodzianki moje wytyczne były bardzo nieprecyzyjne :)
A oto co Agu-sia dla mnie przygotowała.


Prawda, że fantastyczne! Bigle i łańcuszek w kolorze mosiądzu a na końcu łańcuszka grono z granatów w kolorze czerwonego wina. Uwielbiam takie dyndające kolczyki. Muszę przyznać, że są to moje pierwsze z biglami w takim kolorze. Myślę, że nie ostatnie bo bardzo mi się spodobały.
Zachęcam Was do zajrzenia do Agnieszki bo tworzy piękną biżuterię a dodam, że nie jest jej jedyna pasja.
Agnieszce jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.
Dziękuję również wszystkim, którzy życzyli mi powrotu do zdrowia. Antybiotyk zrobił swoje i już jest wszystko w porządku.
Pozdrawiam serdecznie