czwartek, 2 września 2010

Kartka urodzinowa i co lubię

A oto kartka na urodziny szwagierki. A przy okazji na dwa wyzwania, na blogu Just Magnolia i na blogu Lemonade. Różyczka zrobiona wg kursu na blogu Lemonade a papiery właśnie z tego sklepu.
To również moja pierwsza próba z kredkami akwarelowymi. 


Cieszę się, że Wam się spodobało moje biscornu. Przyznam się, że mnie również spodobało się jego haftowanie i mam już zaczęte następne. Niestety nie wiem kiedy je skończę bo jak na razie mam do przygotowania kilka prezentów wymiankowych. 

Zostałam również zaproszona przez Alexls i adzię1313 do zabawy "Lubię".
Zasady zabawy:
Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy.
Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach.

A oto 10 moich ulubionych rzeczy:
- wszelkie prace ręczne - zabawy z papierem, haft, szycie, szydełkowanie...
- patrzeć na moje dzieci, jak się bawią, jak poznają świat, jak śpią...
- kwiaty, wszelkie i te polne i ogrodowe i doniczkowe,
- dawać i dostawać prezenty,
- tańczyć,
- podróże,
- czytać ciekawą książkę, lubię ten stan kiedy książka mnie tak wciągnie, że jestem gotowa zarwać noc żeby ją skończyć,
- ciepło,
- słodycze
- leniuchować i spać.

A do zabawy zapraszam wszystkich chętnych, którzy nie brali w niej jeszcze udziału a mają ochotę dać się trochę bliżej poznać.

Pozdrawiam

środa, 1 września 2010

Biscornu!!!

No już chyba najwyższy czas pokazać moje pierwsze biscornu. Dla mnie jest wyjątkowe jeszcze z jednego powodu. Wyhaftowane jest haftem needlepoint. Już od dosyć dawna podziwiam tę technikę. Aż wreszczie postanowiłam spróbować.
Do wyhaftowania wybrałam wzorek prezentowany na blogu Hohli. Biscornu nie powstało by jednak bez pomocy Eli z Haftowanego hobby, która udzieliła mi cennych wskazówek. Przy zszywaniu korzystałam też ze wskazówek Alexls.


Trochę się marszczy ale co tam. Jak na pierwszy raz to jestem z siebie zadowolona :)


Dziękuję za wszystkie miłe słowa o moich kartkach.
Kwiatuszek na kartce dla Mamy zrobiony był wg kursu w Diabelskim Młynie. Widziałam kilka kursów na taki kwiatek ale ten jakoś najbardziej przypadł mi do gustu.

Pozdrawiam

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Imieniny i urodziny

Było już o prezentach, które dostałam a teraz czas zacząć powoli pokazywać co u mnie powstało w ostatnim czasie. Będzie sukcesywnie  i od końca.
Tuż po powrocie z wakacji mieliśmy imprezę imieninowo - urodzinową  u rodziców mojego męża.
Oto jakie kartki dla nich przygotowałam.

Dla Taty z okazji imienin

oraz dla Mamy z okazji urodzin w jej ulubionych kolorach.

Papiery oczywiście ILS, ćwieki - scrap.com a autko znalezione w necie.

Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy i zapraszam za kilka dni bo pokażę moje pierwsze biscornu :)))

sobota, 28 sierpnia 2010

Prezenty :)))

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Wczoraj wieczorem wróciłam i... od razu pobiegłam na pocztę po czekające na mnie paczuszki. Były to rzeczy zamówione jeszcze przed wyjazdem.
A jakież było moje zdumienie gdy zajrzałam do skrzynki i okazało się, że jest pełna. I to nie były reklamy ani rachunki tylko dwie przesyłki. Przesyłki niespodzianki.
Pierwsza z nich była od Moteczka. Gdybym miała na wczasach możliwość korzystania z internetu to wiedziałabym co w niej znajdę ale ponieważ do miejscowości w której byłam nawet wrony nie dolatują ;) to zawartość paczuszki była dla mnie całkowitą niespodzianką. Możecie więc sobie wyobrazić mój zachwyt gdy zobaczyłam takie oto cudo.

Woreczek jest prześliczny. Te materiały, koroneczka i oczywiście zapach... no po prostu rewelacja. I ma literkę E :)
A zostałam jego właścicielką dzięki komentarzowi, który zostawiłam przy okazji candy.
Tak bardzo spodobał mi się lawendowy prezent, że zapisałam się na wymiankę lawendową organizowaną przez Moteczka. Szczegóły znajdują się tu, a zapisy trwają do końca miesiąca.

A teraz słów kilka (ale za to dużo zdjęć ;) o drugim prezencie.
Jakiś czas temu, no już nawet nie pamiętam dokładnie kiedy, wspomniałam Ani, że bardzo podobają mi się jej biscornu i chętnie zostałabym właścicielką jednego. Ponieważ Ania nie miała wtedy czasu umówiłyśmy się, że jeśli znajdzie go troszkę to coś dla mnie wyhaftuje. I udało się!!! Patrzcie jakie cudo do mnie dotarło. Oprócz biscornu dostałam jeszcze śliczną zakładkę z papieru czerpanego.
Oto jak wyglądała przesyłka.


A to już szczegóły: biscornu i zakładka.
Prawda, że fantastyczne.

Dziewczynom, które zrobiły mi tak cudowne niespodzianki serdecznie dziękuję :* Rzeczy te są dla mnie tym bardziej cenne, że prace obydwu Pań podziwiam od dawna a ich blogi są jednymi z moich ulubionych.

Dochodzę do wniosku, że mogłabym częściej wyjeżdżać na kilka dni jeśli po powrocie czekały by na mnie takie niespodzianki :)))

Pozdrawiam

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Wakacje

16-27.08. Zielone wzgórza nad Soliną...

piątek, 13 sierpnia 2010

Zakładka nr 2

Specjalnie na wyzwanie w Szufladzie powstała taka oto owocowa, różowo-zielona zakładka.



Pozdrawiam wszystkich.

wtorek, 3 sierpnia 2010

Leniuchowanie

Taki był temat 25 wyzwania ATCiakowego u Scrapujących Polek.
Temat ten jest bardzo bliski tematowi zaproponowanemu przez Kasmatkę w organizowanej przez Nią wymianie ATCiaków, który brzmi "Wakacje". Jak tylko zapisałam się u Kasi na wymiankę miałam już wizję tego co zrobię. A właściwie kilka wizji. A oto jedna z nich czyli prototyp mojego ATCiaka wymiankowego.
Leniuchowanie na plaży.


Ponieważ wysyłka ATCiaków wymiankowych planowana jest wstępnie na 10 sierpnia chętni mogą jeszcze dołączyć :)

niedziela, 1 sierpnia 2010

Dookoła świata

Taki jest tytuł wyzwania w Diabelskim Młynie. A oto moja interpretacja.



Inspiracja? Oczywiście "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne'a.
Docelowo ma to być karuzela do powieszenia dla Adasia. Ale chwilowo zainteresował się nią Kuba. Biega z samolotem i wydaje różne dźwięki.

Dziękuję za wszystkie cudowne komentarze dla mojej zakładki. Są dla mnie bardzo ważne i motywują do dalszej pracy.

piątek, 30 lipca 2010

Zakładka

Naoglądałam się na różnych blogach zakładek i zapragnęłam zrobić swoją. I tak oto powstała moja pierwsza zakładka do książki.

Wzór hafciku udostępniła mi Aeljot, której serdecznie dziękuję. A że zakładka jest w odcieniach pomarańczu to zgłaszam ją na holenderskie wyzwanie w Szufladzie. Bo w końcu jakiego koloru są koszulki piłkarzy reprezentacji Holandii ? :)))
Myślę, że nie będzie o jedyna moja zakładka bo bardzo mi się spodobała mi się praca nad takim małym cosiem no i mam już pomysł na udoskonalenie mojego projektu :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających.

poniedziałek, 26 lipca 2010

Kosmetyczki

Jakiś czas temu moja kuzynka poprosiła mnie, abym uszyła jej lnianą kosmetyczkę. Miałam jej nie ozdabiać ponieważ obdarowana postanowiła ozdobić ją sama. Długo nie mogłam zasiąść do maszyny ale jak już siadłam powstały dwie kosmetyczki. Większa - 24 x 16 cm i mniejsza 18 x 12 cm. Rolę podszewki pełni pikówka.


Powolutku posuwam się do przodu z realizacją moich planów robótkowych. Jakiś czas temu zaczęłam je zapisywać. Niestety do głowy przychodzą mi wciąż nowe pomysły więc lista jest coraz dłuższa :)

Teraz pewnie zabiorę się za ATCiaki na wymiankę u Kasmatki. Mam już pomysł na dwa tematy i wprost nie mogę się doczekać efektów. Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę się zapisać to serdecznie zapraszam w imieniu organizatorki. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że Kasia wymyśliła bardzo fajne tematy.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających.