poniedziałek, 4 marca 2013

Dla równowagi

Wczoraj była słodko wiosenna kartka z Tildą a dzisiaj dla równowagi kartka w całkiem innym klimacie.
Na wyzwanie tutorialowe w Scrappo.




Oczywiście zgłaszam ją również do Galerii Inspiracji w Scrappo, ponieważ z tego sklepu pochodzą użyte przeze mnie tusze distress oraz motyli stempelek.


Cieszę się, że spodobała się Wam moja kartka z Tildą i sposób, w jaki pokolorowałam stempelek. Była to moja pierwsza kolorowanka tuszami.
Pozdrawiam

niedziela, 3 marca 2013

Wzięło mnie...

...na kolorowanie stempli. Idzie kiepsko. To pewnie dlatego, że mam za mało kolorów tuszu :)
A oto efekt. Karteczka na wyzwanie u Magnoliowych Polek. Jest to lift kartki Karmeleiro, do którego zaprasza Diabelski Młyn. A że znaczna większość tuszy distress, którymi kolorowałam Tildę pochodzi ze Scrappo, karteczkę zgłaszam do marcowych inspiracji w tym sklepie.



Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 25 lutego 2013

Walentynka dla mechanika i skrzydlate ATC

Zaintrygowana wytycznymi konkursu na Forum postanowiłam przygotować dla męża spóźnioną walentynkę.
Wytyczne były następujące:

1) Na kartce nie mogą pojawić się słowa: „miłość”, „kocham”, „walentynka” oraz data „14 lutego” (w żadnym języku).
2) Na kartce nie mogą być użyte kolory czerwony i różowy (nawet w drobnych elementach)
3) Na kartce nie może pojawić się kształt serca.
4) Last but not least - pomimo tych ograniczeń kartka musi nieść wyraźne miłosne przesłanie :)

Pomyślałam, pokombinowałam i tak oto powstała "walentynka dla mechanika".
Tak mi się skojarzyło, że my z mężem jesteśmy jak trybiki w skomplikowanym mechniźmie... idealnie do siebie pasujemy.



Przy okazji walentynkę zgłaszam na wyzwanie 7Dots bo zrobiona na papierach Dreamer oraz na wyzwanie w sklepie Ewa.

A na dokładkę ATC na skrzydlate wyzwanie u Polek. Kolorystyka to inspiracja cudną zakładką Mrouh. Motylek na specjalne życzenie mojego męża pokryty embossingiem.


Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

poniedziałek, 18 lutego 2013

dopadła mnie...

...wena. Tak mnie w niedzielę załapała, że po prostu musiałam pociąć jakieś papiery. A że u Skrapujących Polek były akurat LO-sowe wyzwania ekspresowe postanowiłam coś przygotować. Padło na paletę kolorystyczną. Jak dla mnie mega trudna ale tak bardzo spodobał mi się skrap Karoli a do tego zrobiła tak fajny i przejrzysty kurs jego powstawania, że postanowiłam zliftować jej pracę. No było to niewątpliwie pójście na łatwiznę...
A oto praca...

Tytuł jasny dla zainteresowanych czyli dla mnie i Kubusia :)
Do oryginału mu daleko ale mnie się podoba :)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Powrót do przeszłości

Ponieważ nic ostatnio nic nowego nie powstało pokażę Wam coś z zeszłego roku. Zgodnie z wymaganiami projektu 12/12, w którym brałam udział powstały haftowana zawieszka - domek. Wzór to całkowicie mój projekt, który powstawał podczas haftowania. Zawieszka wykonana jest z lnu.




Kolejna rzecz to mini kosmetyczka (miała być torebka ale poszłam na łatwiznę :P ). Uszyta z brązowego sztruksu. Aby wyglądała nieco atrakcyjniej ozdobiłam ją różyczką w odcieniach fioletu wykonaną wg tego kursu.

Pozdrawiam i dziękuję za komentarze i odwiedziny

niedziela, 20 stycznia 2013

Z okazji Dnia Babci

powstała dla mojej Babci taka oto kartka.



Wg mapki Mojo Monday 276, na wyzwanie w Scrapku.

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Alicja

W ramach realizacji jednego z moich postanowień noworocznych wyskrapowałam LO-sa.
Na zdjęciu Alicja, która bardzo skutecznie ogranicza ostatnio mój czas wolny :)
Zdjęcie zrobione w pierwszych minutach życia jej życia.
Papiery to Galeria Papieru a skrap wg mapki My Creative Sketches.
Proszę nie komentować tej dawki różu, po prostu nie dało się inaczej :)


Pozdrawiam

wtorek, 8 stycznia 2013

Album bożonarodzeniowy

Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne i noworoczne.

Dziś chciałam pokazać Wam album, który wykonałam dla jednej z blogowych koleżanek. Album z założenia miał służyć jako pamiątka z przygotowań do świąt oraz z ich przeżywania. Dlatego najpierw musiałam dowiedzieć się, jak wyglądają te przygotowania oraz jak wyglądają same święta. Do tego celu użyłam pewnego podstępu. Był na tyle skuteczny, że zainteresowana podała mi informacje nie podejrzewając do czego zostaną użyte :) Znając te informacje mogłam ułożyć poszczególne strony mniej więcej chronologicznie. I tak najpierw jest strona na zdjęcia z przygotowań ozdób świątecznych i dalej kolejno z pieczenia pierników, ubierania choinki, kolacji wigilijnej, śpiewania kolęd, otwierania prezentów od Mikołaja, odwiedzin szopek oraz podziwiania choinki w Rockefeller Center.
A oto kilka stron. Album przeznaczony jest na zdjęcia 10x15 a kremowe karteczki mają tworzyć ramki wokół zdjęć.








Ten album to też lipcowe zadanie w projekcie 12/12. Mam w tej zabawie ogromne tyły ale powoli, powoli nadrabiam :)


Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Na zakończenie roku...

...pierniczki. Ale nie te pieczone lecz haftowane w ramach SAL-u. W sumie powstało ich 7 z czego dwa już wcześniej znalazły nowe domy. Pozostałe 5 zawisło na mojej choince, po jednym dla każdego domownika.






Jako że to ostatni post w tym roku zastanawiałam się nad zrobieniem robótkowego podsumowania. Na początku stycznia poczyniłam bowiem pewne hmmm postanowienia. No i cóż, jak zwykle niespodziewane okoliczności część z tych planów pokrzyżowały.
Na pewno miało być więcej skrapowania i miało być bardziej różnorodnie. To się nie udało.
Ale za to haftu krzyżykowego miało być zdecydowanie mniej a wyszło zaskakująco dużo :)

W tym roku też będą postanowienia... może trochę bardziej dostosowane do możliwości :) ... chociaż wątpię. Już teraz mam tyle pomysłów, że na realizacje ich potrzeba by mnóstwa czasu a z tym z powodu pewnej Alicji będzie raczej krucho :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i życzę, aby ten rok przyniósł Wam wiele radości i oczywiście wolnego czasu na realizację planów.
Edyta

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Ledwo zaczęłam a już kończę... i ostatnie zdjecie słoiczka

Ledwo zaczęłam przygotowywać kartki świąteczne a już muszę kończyć. I to wcale nie dlatego, że zrobiłam już wszystkie. I nie dlatego, że święta tuż, tuż - chociaż to akurat byłoby dobrym argumentem :)
Kończę ponieważ pozycja siedząca nie jest teraz dla mnie najwygodniejsza :) Dlatego w tym roku oprócz tej pokazanej w poprzednim poście powstały jeszcze tylko 3 karteczki. Reszta znajomych będzie musiała się zadowolić "gotowcami".
A oto 3 wspomniane dzieła.




Zgodnie z wymogami zabawy w zbieranie niteczek (TUSAL) 13 grudnia powinnam pokazać ostatnie zdjęcia mojego słoiczka z resztkami. Złe samopoczucie spowodowało, że odwlekło mi się to trochę w czasie ale oto i zdjęcie. Teraz jeszcze zostało skończyć prezencik i wysłać organizatorce :)


Dziękuję za odwiedziny i kmentarze.